Na skróty, czyli mniej branżowo o naszych rozwiązaniach

Często zdarza się, że spotykamy się z opinią o niezrozumiałości specyfiki naszej działalności wśród ludzi spoza branży telekomunikacyjnej. Wydaje się to zupełnie naturalne, co nie zmienia faktu, że być może warto nieco przybliżyć świat mobilnych usług dodanych ludziom, którzy na codzień nie mają z nimi wiele wspólnego. Z Value-Added Services jest trochę jak z Digital Signage - niby to oczywiste, a jednak nie do końca.

Czym zatem są VAS-y?

Value-Added Services to inaczej usługi dodane, jakie w swojej ofercie posiada operator telefonii komórkowej. VAS-y dzielą się na:

1. Usługi kontrolujące usługi podstawowe

Ten rodzaj usług oparty jest o tzw. sieci inteligentne (IN - Intelligent Network). Najprostszym przykładem takiej usługi jest Pre Paid, czyli: branżowo - system tzw. usług przedpłaconych; mniej branżowo - usługa, dzięki której działają nam telefony na kartę z doładowaniami.

2. Usługi dodatkowe, które nie uwzględnione są w standardowej ofercie operatora

Przykładów jest mnóstwo - możliwość serwowania kampanii reklamowych za pośrednictwem operatora komórkowego, konkursy SMS/MMS, Video on Demand, serwisy SMS-owe. To także usługi zupełnie nie związane z branżą reklamową, np. usługa skróconych numerów, Virtual Private Network (wirtualna sieć prywatna dla klienta biznesowego), usługi Multinumer (możliwość korzystania z 3 numerów telefonów za pomocą jednego telefonu). Dowolność jest pełna, tak naprawdę wszystko zależy od pomysłu, możliwości technologicznych oraz standardu i kosztów wdrożenia.

Z tego typu usługami jest tak, że operatorowi telefonii komórkowej niekoniecznie opłaca się wdrażać je w ramach swojej infrastuktury technologiczniej (przede wszystkim ze względu na koszty, czas wdrożenia i know-how), dlatego podejmuje współpracę z dostawcą usług dodanych, niekoniecznie bezpośrednio związanym z telekomunikacją. Takim właśnie dostawcą jest mLife, który pośredniczy w procesie tworzenia i wdrażania nowych usług w ofercie operatora.

A Wy, macie jakiś pomysł na mobilną usługę dodaną?

60 pączków z okazji 60% udziałów

Dziś świętujemy nie tylko Tłusty Czwartek. Po domknięciu wszystkich kwestii formalnych ogłosić możemy, że 6 lutego podpisaliśmy umowę, na mocy której powołana została do życia nowa spółka w naszym portfelu inwestycyjnym.

Invendo jest o tyle szczególnym projektem, że zaangażowała się w niego najbardziej prestiżowa uczelnia w Polsce - Politechnika Warszawska. To pierwszy tego typu podmiot, w którym objęła udziały uczelnia. Inna sprawa, że blisko połowa naszych specjalistów jest jej absolwentami, co czyni fakt naszej współpracy jeszcze bardziej satysfakcjonującym.

Invendo prowadzić będzie działalność badawczo-rozwojową w obszarze telekomunikacyjnym. W najbliższych planach mamy cykl wykładów w udziałem naszych specjalistów oraz ekspertów z zagranicy dla studentów Politechniki. Ruszy również projekt badawczy, który zakończy się konkursem dla najlepszych studentów.

Poprzez działalność Invendo chcemy wspólnie wspierać rozwój oraz wykorzystanie nowych technologii w Polsce. Na stronie www.invendo.pl na bieżąco informować będziemy o wszystkich aktualnościach!

100 lat :]

Urodziny Prezesa odpowiednio świętować należy. Happy New Year!

zdjecie-48

Tort autorstwa naszej koleżanki. Pełen respekt Iza!

Ps. Kto policzy, które to urodziny? :]

No pants day

Z cyklu nawiązań pogodowych: organizacja Improv Everywhere znów pokazała, co to znaczy flashmob z prawdziwego zdarzenia. 10 stycznia, nowojorskie metro, 3 tysiące uczestników i żadnych spodni - ciekawe, co by na to powiedziała nasza Straż Miejska:

Noworoczne niusy

Wybaczcie ostatni brak aktywności na blogu, każdemu jednak od czasu do czasu należy się solidny urlop.

Pozatym, że pogoda za oknem nas nie rozpieszcza i sroga zima w mieście przyprawia większość o niemniej srogi nastrój, praca idzie do przodu. Być może to zasługa świątecznego prezentu w postaci Play Station, ale IT zaczyna powoli testować nowe usługi dodane w infrastrukturze minp-a.

Zamierzamy również odpalić nowego bloga, tym razem bardziej branżowego o tematyce digital signage. Bardzo się cieszę, bo nie jest mi ona obca. W styczniowym numerze Marketing&more odnaleźć możecie nasze case study. Opublikowane zostało również na portalu Nowoczesna Firma www.nf.pl.

Niezależnie od rozwoju digital signage pod mLife, chcemy porządnie zabrać się za Visual Solutions. Jak widać na zaktualizowanej stronie internetowej, rozstaliśmy się z węgierskim OnLinetem i jesteśmy właścicielem spółki w 100%. Aktualnie poszukujemy partnera dla rozwiązań typu infokioski. Na interaktywną wystawę opracowaliśmy ciekawe aplikacje skierowane do konkretnych branż – nieruchomości, biura podróży, finanse, FMCG oraz healthcare.

Szykują się także ciekawe projekty edukacyjne, ale o nich więcej opowiemy wkrótce.

Serdecznie

Kochani,

korzystając z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, chcielibyśmy serdecznie podziękować za współpracę w kończącym się już roku oraz życzyć dużo sukcesów w tym nadchodzącym. Niech 2010 rok okaże się owocny na każdym polu, będzie pełen wyzwań i inspiracji do działania w życiu codziennym.

swieta_web

Digi.outdoor

Moje ostatnie spotkanie z kolegą - dziennikarzem pewnego pisma branżowego skłoniło mnie do kolejnych przemyśleń na temat digital signage w Polsce.

Stwierdziliśmy zgodnie, że rynek się rozwija. Pod patronatem Briefu (bynajmniej kolega nie z tego pisma) Stroer zorganizował niedawno konferencję pt. “Outdoor na sms, czyli co nas czeka w reklamie zewnętrznej”. Z relacji wynika, że agencja zaprezentowała wizję rynku DS, a jej nowa oferta obejmować będzie również rozwiązania sms. Mieliśmy w planie konferencję dla marketerów i media plannerów dużo wcześniej, parę spraw jednak zaważyło o tym, że uznaliśmy iż jest jeszcze nieco za wcześnie.

Zainteresowanie mediów digital signage jest nadal małe. Przekonanie rośnie w miarę wgłębiania się w tematykę. Rzeczywiście, to ma sens, to bardzo ciekawy temat! Marketerzy są coraz bardziej świadomi, media plannerzy zaczynają poznawać digital signage. Co jednak z tego, skoro nikt do tej pory nie zaproponował im kompleksowego rozwiązania sieciowego. Na rynku nadal jest zbyt dużo lokalnych dostawców pojedynczych ekranów, którzy siłą rzeczy mają niewiele do zaproponowania dużym organizacjom pod kątem zasięgu, nie mówiąc już o aplikacjach dodanych. Kolejnym problemem jest poziom kreacji treści reklamowych. Zazwyczaj kończy się na tym, że agencja która tworzyła spot telewizyjny danej marki, dostosowuje go jedynie do możliwości nośnika cyfrowego i przesyła do emisji. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Aby reklama zewnętrzna była efektywna, nie wystarczy że będzie widoczna.

Między innymi do tych wniosków doszłam po zakończeniu naszej letniej współpracy z Cityscreen. 2 miesiące Led’s sunshine przekonały mnie do tego, że czeka nas jeszcze długa droga. Pierwszy krok to uporządkowanie spraw pod kątem prawnym - o tym zresztą mówi się ostatnio dużo, jeśli już w ogóle mówi się o branży. Drugi to zmiana sposobu myślenia agencji reklamy zewnętrznej, marketerów, media plannerów oraz reklamodawców. W moim odczuciu najbardziej przekonani wydają się być konsumenci. Nie raz widziałam niewymuszoną aprobatę w oczach respondentów pytanych o pierwsze odczucia w związku z pomysłem akcji Led’s sunshine. Nie raz słyszałam również ciche poszlochiwanie po drugiej stronie słuchawki z powodu wygrania jednej z nagród w konkursie. Pamiętam też przemiłe telefony władz miasta z podziękowaniami za akcję. Dlatego właśnie digital outdoor ma szansę nie tylko na stałe wpisać się w przestrzeń miejską, ale i stać się interaktywnym. Cóż bowiem bardziej efektywnego, niż interakcja?

Merry Christmas party

Czyli baletowo. Było w końcu Jezioro Łabędzie, pikantna zupa z krewetek, duuużo zimnego Mojito i kreacji, a pod choinką Play Station. Niektórzy nawet poudawali, że umieją tańczyć.

Oto i dowód zbiorowej amnezji dnia następnego :]

zbiorowe

Nawet Piesiewicz by się nie powstydził takiego przebrania! Dla Prezesa okulary, żeby nadal tak optymistycznie patrzył na świat.

chlop

laski

Bywało też romantycznie.

para

Ale to zupa była faworytem wieczoru.

wiktor

Jako, że była piekielnie ostra, postanowiłyśmy z Karoliną wprowadzić w klimat nieco anielskości.

jakarola

Co oczywiście nie przeszkadzało w tym, żeby trochę narozrabiać. Figur baletowych nie opublikuję, bo się jury z You Can Dance mogłoby mocno przerazić.

ycd1

Polscy politycy …

… robią karierę w globalnych kampaniach …

original-2

Heat pierwszy za nami :)

Wyłoniliśmy pierwszych zwycięzców świątecznego konkursu “Surfuj po nagrody na Gwiazdkę” na strefah2o.pl. Główna nagroda czeka do Wigilii :]

konkurs1


© Copyright 2007 we do the job . Thanks for visiting!